Trening siłowy kobiet, tak naprawdę nie różni się nadto od tego co wykonują mężczyźni. Jednak niekiedy spotykamy różnego rodzaju wariacje ćwiczeń, które mają za zadanie stymulować takie rejony ciała jak pośladki, wewnętrzna część ud, czy też mięśnie brzucha. Jednak niekiedy zostają wprowadzane ćwiczenia, które nie tylko wyglądają zabawnie, ale są i niebezpieczne, co może zakończyć się ciężką kontuzją i wyeliminowaniem na kilkanaście tygodni z możliwości trenowania.

Przysiad na kolanach

Tak naprawdę nie do końca wiadomo w jakim celu wykonywane jest tego typu ćwiczenie, gdyż klasyczny, prawidłowo wykonywany przysiad, w pełni angażuje pośladki. Osoby trenujące, podkreślają jego zaletę we wsparciu budowy mięśni pośladkowych. Wszystko by było ok, gdyby nie fakt, że opierając cały ciężar
na stawach kolanowych będziemy mocno ograniczać ruchomość naszej rzepki. Problem zaczyna się robić wtedy, gdy nasze stawy rzepkowo-udowe są dysfunkcyjne i wymagają poprawy mobilności, co w obecnych czasach jest niemal normą. Boczne przyparcie rzepki, stanowi dość częsty i poważny problem, co w połączeniu z tego typu przysiadem daje nam połączenie zgubne dla zdrowia naszych stawów kolanowych.

Wypychanie na suwnicy ze stopami w rotacji zewnętrznej

Kolejne zmodyfikowane ćwiczenie, mające w pełni zaangażować przywodziciele ud. Niestety pozycja ze zrotowanymi kończynami dolnymi w stawie biodrowym (rotacja zewnętrzna) uniemżliwia zabezpieczenie stawów biodrowych przed nadmiernymi luzami w ich panewkach, co w konsekwencji będzie oznaczało destabilizację nie tylko bioder ale i miednicy.

Zakroki na suwnicy Smitha z nogą do środka

Ćwiczenie polega na ustawieniu pozycji ciała jak do przysiadu, po czym odrywając jedną z kończyn prowadzimy ją w tył wraz z ruchem przywiedzenia. Jest to modyfikacja klasycznego zakroku, poprzez dodanie ruchu przywiedzeniowego,
tak aby wyrównać obie kończyny w jednej linii. Wykonanie ma za zadanie angażować mocniej pośladki, poprzez silniejsze rozciągnięcie włókien mięśniowych, jednak nie przebiega to bezkolizyjnie. Ruch ten będzie powodował opuszczenie biodra po stronie kończyny wykonującej ruch, co związane będzie z bocznym skrzywieniem kręgosłupa w odcinku lędźwiowym. Dodając do tego osiowe obciążenie sztangi mamy mocny nacisk na boczne krawędzie krążków międzykręgowych, co będzie sprzyjało ich zwyrodnieniom.

Wyciskanie na skosie ujemnym

Wyciskanie na skosie ujemnym jest to ćwiczenie angażujące mięśnie piersiowe większe, głownie część dolną – brzuszną. Oznacza to, że w wyniku stymulacji tkanki mięśniowej tego obszaru (nadmiernej), może dochodzić do sytuacji odwrotnej do liftingującej. Oznacza to, że zbyt duża objętość treningowa uwzględniająca tego typu płaszczyznę ruchu, będzie pogarszała wygląd Twoich piersi.

Rotacje tułowia na maszynie do trenowania mięśni skośnych brzucha

Jest to przykład maszyny treningowej, która powinna zniknąć ze wszystkich siłowni na świecie lub być przetopiona na kilka kettli. Angażowanie mięśni skośnych wewnętrznych i zewnętrznych, które rzekomo ma pobudzać tego typu twór siłowniany, jest mało efektywne. Mięśnie skośne wewnętrzne i zewnętrzne posiadają swoje przyczepy na zbyt dużej powierzchni naszego korpusu, by można było je w sposób wyizolowany przetrenować tego typu mechaniczną rotacją. Aby była możliwa efektywniejsza praca skosów, konieczne by było włącznie zgięcia kręgosłupa, co w połączeniu z ruchami rotacyjnymi tworzy wybuchową mieszankę destabilizacyjną dla stawów kręgosłupa, jak i bezpieczeństwa biomechaniki samych krążków, czy wyrostków stawowych kręgów.
Kolejna kwestia, mięśnie skośne należą do mięśni tonicznych, co oznacza, że ich praca nie polega na wykonywaniu gwałtownych ruchów obrotowych, jakie umożliwia nam ta maszyna, więc tego typu stymulacja pozbawiona jest uzasadnienia.

Przywodzenie nóg siedząc na maszynie

Efektywność tego typu ćwiczenia jest wysoce wątpliwa. Wszystko za sprawą specyfiki ruchu i ułożenia włókien mięśniowych mięśni przywodzicieli. Jako, że przywodziciele posiadają swoje przyczepy na miednicy, pozycja siedząca wymusza inne ustawienie kątowe kończyny względem ich przyczepu funkcyjnego, które zaczyna przebiegać nie zgodnie z przebiegiem włókien pracującego mięśnia. Oznacza to, że pracę zaczynają przejmować struktury mięśniowe, niekoniecznie predysponowane do ruchu przywodzenia, a praca samych przywodzicieli jest mocno ograniczona.

1 KOMENTARZ

Pozostaw odpowiedź Anka Anuluj odpowiedź